fbpx
Loading...

Blog

Na Mazury zawitała wiosna

Powiem Wam szczerze, że bardzo zazdrościłam wiosennych kwiatuszków
prezentowanych na Waszych blogach.
Niestety nie mogłam się cieszyć przebiśniegami i krokusikami w realu,
z tego powodu, że u nas jak wiecie jest “biegun zimna”,
zima trwa nawet do końca marca, a czasami i w kwietniu jest śnieg 🙁 
Z TVN Meteo dowiedziałam się dziś że w tygodniu mają być opady śniegu. 
Na Mazurach już nic mnie nie zdziwi. 
 
 
 
Niektórzy dziwią się że my zaczynamy sezon wiosenny w kwietniu. 
Tak u nas jest i tego niestety nie zmienimy.
Wiele szkółek roślin ozdobnych dopiero budzi się do życia,
a to dlatego że jak jest na dworze mroźno  i ludzie nie myślą o zakupach wiosennych.
 
 
Zobaczcie jak pracowały pszczółki 
 
 
 
 
Prace porządkowe w ogrodzie zaczęliśmy w sobotę 
słonko grzało, temperatura była idealna na grabienie rabat.
Przycięłam już krzewy, które nadawały się do cięcia
(sporo róż przymarzło tej zimy – jednak zeszłoroczna zima wyrządziła większe szkody w ogrodzie).
 
Trawnik prawie w całości “przeleciany” aeratorem 
(to zajęcie wykonywał Piotruś – i jak zwykle miał inne ważniejsze sprawy na głowie).
Tam gdzie murawa została pobudzona do życia – zasililiśmy ją nawozem do trawników.
Teraz jest idealnym moment na nawożenia.
 
Wszystkie krzewy różane dostały odpowiednie dawki nawozów.
To samo zrobiłam z różanecznikami i iglakami.
W tym roku używam nawozów firmy Nawomix 
(dostępne w naszym sklepie TU )
Produkowane są na bazie zeolitu – zawierają srebro nanokoloidalne.
 
 
Nawozy te zostały nagrodzone złotym medalem na Targach Poznańskich w 2010r. 
 
 
 
 
Pozostało mi jeszcze wygonić kreta z ogrodu i …
sezon wiosenny uważam za otwarty 🙂
 
Miłego tygodnia życzę 
 
 
Inspiruję doświadczeniem ogrodniczym i pokazuję, że aranżacja ogrodu wcale nie musi być skomplikowana. Moje doświadczenie opiera się na nieustannie kontynuowanej edukacji ogrodniczej popartej wieloletnią praktyką zawodową. Jestem właścicielką Ogrodów Pokazowych na Mazurach "Ogrody Markiewicz". Zawód wykonywany: edukator ogrodnik , projektantka ogrodów. Wykształcenie: ekonomista - doktorantka na wydziale ekonomii UWM

Comments

  • Doranma
    26 marca 2012

    Chyba na Mazury wiosna przychodzi o tej samej porze, co na wschodnie Mazowsze, sądząc po kwiatkach 🙂 Cieszą te pierwsze kolorki, prawda? Widzę, że srebro robi szybką karierę, skoro trafiło także do nawozów, to dobrze, zasługuje na to. Koniecznie chcesz tego kreta wyganiać? Miłego dnia 🙂

  • Daniela
    26 marca 2012

    Ja mieszkam na pograniczu Kujaw iWielkopolski i wiosna o mnie ,co roku póżno sobie przypomina, a w tym roku, wszystko,co główki pokazało wcześniej przymarzło porządnie , a z róż chyba nic sie nie uratuje, mimo ich zimowego zabezpieczenia. Więc takich widoczków kwietnych zadroszczę!

  • Gabi
    26 marca 2012

    Hi…hi… to życzę udanego polowania na krecika 🙂
    A wiosna… no cóż… u mnie śnieżyczki i krokusy powoli przekwitają, a u Ciebie zaczynają.
    Pozdrawiam.

  • Avelina
    26 marca 2012

    Uciecha z wiosennych kwiatów jest zawsze nieważne kiedy kwitną, Owadów u nas też bardzo dużo, chętnie odwiedzają wiosenne kwiatki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zapisz się na newsletter!