fbpx
Loading...

Roślinność w Londynie

Po powrocie z Wielkiej Brytanii nadal nie mogę wyjść z podziwu, roślinność w Londynie zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Będąc tam prawie 10 lat temu, mijałam te same ogrody, założenia roślinne, jednak to, jak prezentują się teraz jest naprawdę magiczne.

Na szczególną uwagę zasługuje park przy Pałacu Buckingham. Kilka lat temu był on również zadbany, jednak tamtejsza roślinność nie przykuwała uwagi aż w takim stopniu.

Wytyczone ścieżki spacerowe prowadzą wśród idealnie skoszonej trawy, stawów i założeń roślinnych oddzielonych od trawnika “angielskim kantem”. Swoją drogą ostatnio w mediach społecznościowych na naszym profilu mogliście zobaczyć jak wprowadzamy “angielski kant” również do Ogrodów Pokazowych: https://www.instagram.com/p/Bz0XSI9oJX0/

 

Przez prawie całą długość parku ciągnie się jezioro, przy którym spotkać możemy różnorodne ptactwo, a także wiewiórki szare, rzadko spotykane w Polsce. Gryzonie te chętnie podchodzą do ludzi, a osób z orzeszkami czy innymi przysmakami nie odstępują na krok. Jest to świetne miejsce do relaksu. Podczas spaceru trudno było odczuć, że znajduję się w sercu wielkiej metropolii.

W samym parku św. Jakuba, jak i na terenie Londynu w innych parkach znajduje się także dużo miejsc, w których kwiaty rosnące dziko nie są ścinane, jedynie lekko kształtuje się z nich rabaty. Zamieszkuje je wiele gatunków motyli, na które natrafiłam podczas odwiedzin wspomnianego St. James’s Park. Jak widać także na wyspach dbają o zachowanie bioróżnorodności.

Wśród roślinności dostrzegłam również sporych rozmiarów figę. W naszych ogrodach wielkości małego krzaczka, tutaj – dużego drzewa (z tyłu sylwetki ludzi dla porównania).

Przed samym wejściem do Pałacu Buckingham znajdują się pięknie skomponowane rabaty, składające się z dobrze współgrających kolorystycznie niskich roślin oraz przystrzyżonych bukszpanów. Widać tam dbałość o każdy szczegół, są to w końcu rabaty reprezentacyjne Pałacu. Nie sposób przejść obojętnie.

Jak widać, prawie 10 lat to sporo czasu jeśli chodzi o zmiany w krajobrazie danego regionu, szczególnie w roślinności. Roślinność w Londynie robi naprawdę spore wrażenie, aż jestem ciekawa jak będzie ona wyglądać za kilka następnych lat…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się na newsletter!