fbpx
Loading...

Blog

Hotel dla owadów

Od kilku lat śnił mi się hotel dla owadów,
chciałam mieć taką konstrukcję w swoim ogrodzie.
Chciałam aby pożyteczne owady znalazły u nas schronienie. 

Kolejne marzenie zrealizowałam 🙂 tadaaaa …

Hotelik realizowany był etapami, gdyż musiałam zgromadzić
wszystkie niezbędne materiały, a to wymagało czasu i zaangażowania. 
Najpierw powstał szkielet – z niepotrzebnych już euro palet 
następnie pomalowałam poszczególne elementy konstrukcji,
a mój Małżonek ułożył to w piękną całość. 
Wyposażeniem apartamentów zajęłam się osobiście. 🙂 
sprawiło mi to wiele frajdy
Niestety miałam za mało kijków bambusowych, stąd te luki
Ale jak tylko uzbieram wystarczającą ilość niezbędnego materiału 
wówczas dokończę dzieło.
Owady zaproszone do naszego ogrodu tępią szkodniki i zapylają kwiaty. 
a są to przede wszystkim dzikie pszczoły,
które różnią się od pszczół miodnych tym że prowadzą samotny tryb życia i nie produkują miodu. 
Ich specjalnością jest zapylanie kwiatów – a o to nam chodzi. 
W przeciwieństwie do pszczół miodnych zapylają dużo więcej roślin, często rzadkich gatunków. 
Nasza “zielona klasa” powiększa się o nowe eksponaty,
jest kolorowo i wesoło
a kolejne pomysły kłębią się już w mojej głowie
Jeśli jesień będzie łaskawa i ciepła, to może jeszcze w tym roku wykonamy kolejne schronienia
dla mieszkańców naszego ogrodu. 
Inspiruję doświadczeniem ogrodniczym i pokazuję, że aranżacja ogrodu wcale nie musi być skomplikowana. Moje doświadczenie opiera się na nieustannie kontynuowanej edukacji ogrodniczej popartej wieloletnią praktyką zawodową. Jestem właścicielką Ogrodów Pokazowych na Mazurach "Ogrody Markiewicz". Zawód wykonywany: edukator ogrodnik , projektantka ogrodów. Wykształcenie: ekonomista - doktorantka na wydziale ekonomii UWM

Comments

  • Daniela
    16 września 2013

    O rany, jakie fajne budowle, owady przezimują komfortowo! Ja zaś zostawiam kopczyki z liści dla jeży, więc przy nich i jakieś owady się przechowają , byle te pożyteczne.Pozdrawiam!

  • Ondrasza
    16 września 2013

    Piękna idea! Propagowałam budowę owadzich hoteli u siebie, postawiłam w tym roku-jeszcze dachu nie było, a już zasiedliły go pierwsze murarki:) Pozdrawiam serdecznie!

  • Katarzyna S.
    16 września 2013

    Piękne!! Od dwóch lat próbuję zmobilizować się do budowy domku dla owadów i zawsze jest coś równie ważnego… Jestem zła sama na siebie, bo wiem, jak ważne jest zatrzymanie jak największej ilości pożytecznych stworzeń w ogrodzie. Dzikie zakątki i doniczki ze słomą, to mało… No cóż.. może w końcu mi się uda. Pytanie mam: jaką głębokość mają te skrzyneczki? Zastanawiałam się też, czy nie można użyć łodyg słonecznika zamiast forsycji – i to i to ma gąbczasty środek. Ciekawe, czy ktoś próbował… i czy nie jest za późno,żeby takie cudo zbudować??
    Pozdrawiam,
    Kasia

  • Magda
    17 września 2013

    Kasiu, skrzyneczki są głębokie na ok. 10 cm i z powodzeniem mieszczą się tam malutkie doniczki. Do zbudowania tego domku użyłam: kijków bambusowych, źdźbeł suchej trawy (miskant olbrzymi), doniczki, cegły z dziurkami a nawet szyszki 🙂 Możesz spróbować z tym słonecznikiem, najwyżej szybciej będziesz go musiała wymienić na inny materiał. Pozdrawiam

  • Paweł Klu
    22 września 2013

    Bardzo fajny pomysł, sam się przymierzam do takiego domku dla owadów, już od jakiegoś czasu. Muszę się w końcu zebrać, żeby mogły one sobie pomieszkać w przytulnym lokum 🙂
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zapisz się na newsletter!