Loading...

Karmnik ościsty – nowa ścieżka w ogrodzie

Karmnik ościsty
Od trzech dni zmagamy się z nową ścieżką w naszym ogrodzie.
Prace idą dość szybko, z czego bardzo się cieszę.
Zbierałam się do realizacji tej aranżacji już od jakiegoś czasu, aż w końcu podjęłam decyzję,
 pora ją zacząć.
Dróżka ma docelowo wyglądać podobnie jak na poniższym zdjęciu
a tak wyglądają nasze prace:
 
Najpierw wytyczyliśmy przyszłą ścieżkę.
Następnie zerwaliśmy darń, a później spulchniliśmy glebę glebogryzarką.
Dodaliśmy nieco żyźniejszej gleby, aby karmnik ościsty szybciej zapuścił korzonki.
Przywiozłam kamienie z zakładu kamieniarskiego, takie zwykłe bloczki.
Najpierw rozmieściliśmy kamienie na trawniku, aby sprawdzic czy wszystko będzie pasowało.
Następnie ograniczyliśmy przyszłą ścieżkę obrzeżami do trawnika,
a później na podsypce z piasku i cementu umieściliśmy kamienie. 
Na chwilę obecną zrobiłam nasadzenia karmnikiem jedynie z jednej strony ścieżki,
a to dlatego iż jutro będziemy zajmowali się rabatą nieopodal i nie chcę aby nasadzenia były deptane.
 Będzie jeszcze wzniesiona rabata i suchy murek.
Całość powinna zrosnąć się już pod koniec przyszłego sezonu.

Karmnik ościsty  to niewielka, lecz niezwykle dekoracyjna roślina, idealna do uprawy w ogrodach, na balkonach czy w donicach. Charakteryzuje się drobnymi, jasnozielonymi liśćmi i delikatnymi, białymi kwiatami, które pojawiają się latem. Jest to roślina niska, rosnąca w postaci zwartej, dywanowej kępy, która doskonale nadaje się do tworzenia efektownych, zielonych dywanów lub wypełniania przestrzeni między innymi roślinami.

Karmnik ościsty preferuje gleby dobrze przepuszczalne, lekko wilgotne i słoneczne stanowiska, choć toleruje również półcień. Roślina jest dość odporna na warunki atmosferyczne, ale w okresach suszy wymaga regularnego podlewania. Karmnik ościsty doskonale radzi sobie w warunkach miejskich, rosnąc bez większych trudności, a jego uprawa jest łatwa, pod warunkiem zapewnienia odpowiedniej wilgotności gleby. Idealnie sprawdzi się jako roślina okrywowa, a także jako dodatek do skalniaków, rabat czy pojemników.

Moje doświadczenie opiera się na nieustannie kontynuowanej edukacji ogrodniczej popartej wieloletnią praktyką zawodową. Jestem właścicielką Ogrodów Pokazowych na Mazurach "Ogrody Markiewicz". Zawód wykonywany: edukator ogrodnik , projektantka ogrodów. Wykształcenie: doktor nauk ekonomicznych

Comments

  • Domownik
    13 września 2011

    Bardzo ładny blog. zapraszam równiez do siebie http://piekny-domek.blogspot.com/

  • Lusi
    14 września 2011

    Świetnie wygląda ta ścieżka, a jeszcze jak roślinki rozrosną się, będzie ślicznie. Marzą mi się takie ścieżki przy domu. Nie wiedziałam, że te kamienie wymagają takiej podsypki. Byłam dotąd przekonana, że wystarczy piasek;-) Dziękuję za tego posta i pozdrawiam
    Lusi

  • GAJA
    14 września 2011

    Nie boisz się karmnika? Ja posadziłam odrobinkę kilka lat temu i mam go wszędzie. Jest śliczny, ale nie!

  • Magmark
    14 września 2011

    Nie boję się karmnika. Mam go już kilka lat w swoim ogrodzie i uważam, że jest to bylinka bardzo atrakcyjna, dekoracyjna a przy tym jest matariałem bardzo plastycznym do wykonywania właśnie takiego typu ścieżek w ogrodzie. Nie ukrywam, że trzeba go trzymac w ryzach, bo się rozchodzi 🙂 ale i tak nic nie przebije w tym bambusów – obecnie walczę z pozbyciem się go raz na zawsze z ogrodu – brrrr… nigdy więcej bambusów.

  • Landbohaven
    16 września 2011

    Gode billeder.
    Hvor ser det godt ud.

  • Avelina
    18 września 2011

    Bardzo ładnie się wszystko zapowiada, jestem ciekawa efektu końcowego. Sama od dwóch lat planuję zrobienie ścieżek u mnie w ogródku, ale dale są to tylko plany.

  • sowbet
    7 stycznia 2013

    Kamienie w ogrodzie potrafią prezentować się znakomicie.

  • Wioletta Demko
    29 marca 2014

    fajna roślinka z tego karmnika, ale mam pytanie- skoro to jest koło ścieżki czy można go skosić jak trawnik??no i jakie będą tego efekty?

  • Magda M
    30 marca 2014

    Cześć Wioluś, karmnika ościstego nie trzeba kosić. To jest tak niziutka bylinka że nie wymaga strzyżenia. Należy jednak często odchwaszczać. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zapisz się na newsletter!