fbpx
Loading...

Blog

Cięcie żywopłotów i czyszczenie tuj na wiosnę

Przyszedł czas na wiosenne porządki. Wraz z nadejściem wiosny trzeba przygotować swój ogród do sezonu. Po ogólnych pracach porządkowych warto zabrać się za cięcie żywopłotów
i czyszczenie tuj na wiosnę.

Zacznijmy od żywopłotu. Jak wszyscy wiemy wymaga on systematycznej pielęgnacji, by stanowił ładnie wyglądające nasadzenie oraz nie chorował. 

Kiedy przycinać żywopłot?

Najlepszy termin na cięcie żywopłotów to marzec/kwiecień. Wtedy też rośliny dopiero rozpoczynają swój wzrost, a pogoda jest ciepła i słoneczna. Wiosną najłatwiej jest też o szybkie zabliźnienie ran po cięciu, a to bardzo ważne, jeśli chcemy uniknąć późniejszej walki z chorobami grzybowymi. 

Żywopłoty powinno się przycinać przynajmniej raz w roku. Jeżeli chcemy zrobić to dwa razy, ostatnie cięcie powinno odbyć się nie później niż do połowy sierpnia, aby nowe przyrosty zdołały zdrewnieć przed zimą.

Najlepszą pogodą na przycinanie żywopłotów są dni słoneczne, bezdeszczowe. 

Jak ciąć żywopłoty?

Podstawą prawidłowego cięcia żywopłotów jest zastosowanie odpowiednich narzędzi. Konieczne jest przygotowanie naostrzonych nożyc, sekatorów lub specjalnych narzędzi mechanicznych (nożyc akumulatorowych, elektrycznych czy spalinowych). Do cięcia bardzo wysokich żywopłotów możemy zastosować teleskopowe nożyce elektryczne.

Miejsce cięcia powinno być gładkie, nieposzarpane, zlokalizowane najlepiej nad pąkiem. Krzewy o drobnych liściach (np. bukszpan) oraz te iglaste przycinamy nożycami lub urządzeniami mechanicznymi. Do przycinania krzewów o większych liściach lepiej sprawdzi się sekator, który nie będzie ścinał blaszek liściowych w połowie. 

W zależności od gatunku, rośliny przycinamy od kilku do nawet 30cm nowego przyrostu. Na przykład:

  • tuje (pędy skracamy o około 1/3 do 1/2 długości)
  • cisy (rosną dość szybko, dlatego pędy przycinamy do 1/2 długości
  • ligustr (pozostawiamy około 2-3 centymetrowe roczne przyrosty) 

Bez względu na gatunki jakie wchodzą w skład żywopłotu, cięcie należy rozpocząć zawsze od boków.

Jeżeli tniemy nożycami elektrycznymi, bardzo ważny jest kierunek ruchu – najpierw w dół, by usunąć zbędne fragmenty pędów, a następnie do góry w celu korekty błędów. Kiedy skończymy pracę nad bokami możemy rozpocząć przycinanie wierzchołków. Robimy to trzymając nożyce poziomo i wykonując tułowiem półobroty, zapewni to bardziej wyrównaną linię cięcia niż w przypadku poruszania narzędziem za pomocą samych rąk.

 Jeżeli planujemy użyć zwykłych nożyc, warto rozwinąć sznurek równolegle do górnej krawędzi oraz drugi w połowie wysokości. Względem tych sznurków przeprowadzamy cięcie, aby było ono możliwie najprostsze. 

Niezależnie od gatunku, każdego roku należy przeprowadzać cięcie sanitarne, kiedy to usuwamy pędy suche i chore.

 

Usuwanie suchych igieł i gałęzi z tuj – czyli ich czyszczenie.

Jest to kolejna praca pielęgnacyjna, którą powinniśmy wykonać na wiosnę. Wielu ogrodników
o tym zapomina, gdyż oczyszczanie żywotników (tuj) z uschniętych gałązek nie jest czymś koniecznym, ale zdecydowanie bardzo pożytecznym. Poza względami estetycznymi zapobiega ono rozprzestrzenianiu się chorób grzybowych.

Zalegające w środku tuj obumarłe gałązki mogą być miejscem zimowania zarodników grzybów chorobotwórczych. Jak wiemy, na jesień roślina ta gubi część igieł i łusek, ale część z nich nie opada samoistnie, tylko zostaje w koronie rośliny. Dlatego też najlepszym ruchem jaki możemy zrobić jest oczyszczenie krzewów ze starych łusek. 

Aby oczyścić tuję, należy otrząsnąć ją z brązowych gałązek, część z nich opadnie sama. Potem warto dokładniej przeczesać krzewy i wyciągnąć obumarłe gałązki ze środka roślin. Do tego najlepiej sprawdzą się druciane grabie.  Dzięki temu zabiegowi zapewnimy tujom przewiew, uchronimy je przed chorobami, a słońce lepiej będzie docierać do całej rośliny. Po wyczesaniu tuj, zbieramy obumarłe gałązki i palimy je, aby pozbyć się ewentualnych chorób z ogrodu.

Czyszczenie tuj to bardzo ważny temat, a wielu ogrodników niestety nic o tym nie wie i walczy później przez lata z chorobami i szkodnikami gnieżdżącymi się w roślinach. Mam nadzieję że po lekturze tego posta już nigdy nie pominiecie tak ważnych prac pielęgnacyjnych w swoich ogrodach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się na newsletter!